Asystent pod konkretny problem
Projektowany od zera pod zadanie, które dziś zabiera czas lub blokuje sprzedaż.
- diagnoza procesu
- własne reguły działania
- testy na danych firmy
Nie zaczynamy od gotowego bota. Najpierw sprawdzamy, gdzie w firmie ginie czas, a potem projektujemy asystenta lub proces AI pod Twoją ofertę, dokumenty, zespół i sposób pracy.
Najczęściej potrzebują prostego systemu, który odciąża właściciela i zespół w powtarzalnych zadaniach.
Zapytania przychodzą z maila, formularzy i sociali, ale nikt nie odpowiada wystarczająco szybko.
Firma wie, że powinna publikować, ale nie ma regularnego planu, tematów i czasu.
Te same odpowiedzi wracają co tydzień, a właściciel dalej jest centrum informacji.
PDF-y, oferty, umowy i dane trzeba ręcznie czytać, przepisywać i porównywać.

Nazywam się Szymon Rybus. Buduję strony, aplikacje i systemy AI, które mają działać w realnych procesach firmy, a nie tylko dobrze wyglądać na prezentacji.
Pracuję z Claude Code i OpenAI Codex, obsługuję modele LLM z terminala i wdrażam rozwiązania AI w konkretnych projektach: od landing page'y i paneli operacyjnych po integracje, webhooki, raporty i chmurę AWS.
Każda firma ma inny proces, inny zespół i inne dane. Dlatego punktem wyjścia jest diagnoza potrzeb, a dopiero później decyzja, jakiego asystenta albo system AI warto wdrożyć.
Projektowany od zera pod zadanie, które dziś zabiera czas lub blokuje sprzedaż.
Pomaga klasyfikować wiadomości, przygotowywać odpowiedzi i pilnować kolejnych kroków.
Odpowiada na pytania na podstawie oferty, procedur, FAQ, regulaminów i plików firmy.
Zbiera informacje, porządkuje zadania, przypomina o zaległościach i przygotowuje briefing.
Pomaga ocenić zapytanie, przygotować odpowiedź, zebrać dane i stworzyć szkic oferty.
Takie role mogą powstać, jeśli pasują do firmy. Nie są narzuconym szablonem wdrożenia.
Na rynku jest dużo ofert obiecujących chatboty, automatyzacje i cyfrowe zespoły. Różnica polega na tym, że zaczynamy od procesu i jasnych granic odpowiedzialności.
Indywidualne wdrożenia AI pod procesy firmy. Najpierw diagnoza, potem asystent, automatyzacja albo prosty system operacyjny, który nie odbiera kontroli właścicielowi.
Jeden LIVE z pełnym case study, trzy w przygotowaniu z planem wdrożenia. Każdy moduł ma osobną podstronę z architekturą, granicami i procesem.
Słabe opisy blokują SEO, reklamy i AI search.
Próbka 5 produktów: tytuły, opisy, SEO, tagi, FAQ - przed/po.
Zobacz case study →
Te same maile co tydzień zabierają godziny.
Klasyfikacja wiadomości, drafty odpowiedzi, eskalacja do człowieka.
Zobacz plan wdrożenia →
Klienci pytają o dostawy, zwroty, regulamin.
RAG na FAQ i dokumentach. Odpowiedzi ze źródłami, bez halucynacji.
Zobacz plan wdrożenia →
Co tydzień nie wiadomo gdzie ginie czas i pieniądze.
Tygodniowy briefing: produkty, zamówienia, support, alerty.
Zobacz plan wdrożenia →Bez wielomiesięcznej transformacji. Najpierw jeden proces, potem decyzja o rozbudowie.
Mapujemy firmę, narzędzia, powtarzalne zadania i ryzyka danych.
Decydujemy, czy potrzebny jest asystent, automatyzacja, baza wiedzy, raport albo połączenie kilku elementów.
Zbieramy ofertę, FAQ, dokumenty, styl komunikacji i reguły działania.
Budujemy rozwiązanie, testujemy odpowiedzi i ustawiamy granice automatyzacji.
Poprawiamy prompty, aktualizujemy wiedzę i raportujemy działanie systemu.
Pełen przebieg pilota Asystenta Katalogu Produktów: 5 produktów z 5 różnych kategorii, przed/po, z granicami bezpieczeństwa.
Próbka 5 produktów z 5 kategorii (fashion, sport, beauty, home, bags). Tytuły, opisy, SEO, tagi i FAQ - przed/po na każdym produkcie. Bez danych klientów, bez automatycznej publikacji. AI przygotowuje, człowiek zatwierdza.
Dlatego pierwsza wersja asystenta ma jasne ograniczenia. Wrażliwe akcje przechodzą przez człowieka, a klient wie, co AI robi i czego nie robi.
Co dwa tygodnie pakuję jeden temat: bezpieczeństwo, dane, automatyzacja, LLM. Bez spamu, bez upsella. Tylko praca z e-commerce.
Formularz newsletter załaduje się po wklejeniu MailerLite embed code.
Ceny są ustawione tak, żeby odsiać przypadkowe zapytania i jednocześnie dać małej firmie prostą ścieżkę wejścia.
W pierwszym etapie nie. Domyślnie AI przygotowuje szkic, a człowiek zatwierdza wysyłkę.
Nie. Wdrożenie zaczynamy od obecnych narzędzi firmy: maila, strony, dokumentów, arkuszy lub CRM.
Dlatego system ma testy, ograniczenia i zatwierdzanie człowieka przy ważnych decyzjach.
Tak. To najlepszy start. Jeden asystent, jeden proces, jasny efekt i decyzja, czy rozwijamy dalej.
Na audycie sprawdzimy, gdzie w Twojej firmie AI ma największy sens: w komunikacji, dokumentach, leadach, wiedzy firmowej albo codziennych operacjach.